Artykuły o treningu i kulturystyce


WYWIAD W BODYBUILDING MAGAZIN

13-10-2011


BB-Mag: Witaj Patryku. Standardowe pytanie na rozpoczęcie, gdyż na pewno Czytelnicy chcieliby się czegoś o Tobie dowiedzieć. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z treningiem kulturystycznym, ile już trwa i z czego czerpałeś inspirację?

Patryk: Moja przygoda z kulturystyką zaczęła się rok temu po namowie kolegów, gdyż wcześniej skupiałem się na robieniu dość przyzwoitej formy plażowej. Wam pewnie chodzi bardziej kiedy zacząłem treningi na siłowni… Stało się to także za namowa kolegi, który już chodził jakiś miesiąc wcześniej. Nie miał z kim chodzić na treningi, więc poprosił mnie o towarzystwo. Po paru miesiącach odpadł, a ja sobie trenuję do dziś. Było to w marcu 1997r.

BB-Mag: Co Cię motywowało w przeszłości do kontynuowania swoich treningów, a co motywuje Cię dzisiaj do działania?

Patryk: Po prostu chęć bycia najlepszym. Teraz też tak jest. Trening zaś sam w sobie jest czymś co kocham.

BB-Mag: Niedawno zostałeś Vice-Mistrzem Polski. Jak się z tym czujesz i czy dzięki temu dostałeś „pozytywnego kopa” do dalszych występów?

Patryk: Do teraz nie mogę w to uwierzyć. Dla mnie to bezcenne uczucie. A kopa to dostałem w zeszłym roku jak co start byłem w coraz to lepszej formie i piąłem się tym samym coraz wyżej.

BB-Mag: Może coś o samych MP. Jaki poziom według Ciebie prezentowali inni zawodnicy i jak postrzegasz organizację tegorocznego wydarzenia do tej z poprzedniego roku?

Patryk: Zawodnicy jak zawodnicy… Jedni poziom super, drudzy nie do końca. Myślę, że ogólnie poziom zawodników był dość wysoki. Wiadomo, że nie było już naszych starych asów, którzy prezentują się bez zarzutów, ale było całkiem OK. Od strony organizacyjnej mam małe „ale” do paru spraw lecz zostawię to już sobie.

BB-Mag: Czy ktoś wspierał Cię w przygotowaniach do mistrzostw, czy raczej polegałeś na swojej wiedzy i doświadczeniu? Czy uważasz, że zawodnikowi potrzebny jest trener?

Patryk: Wspierał czy prowadził? Bo to różnica. Jeżeli chodzi o pomoc w przygotowaniach, to nie będę tu zgrywał jakiegoś super doświadczonego zawodnika, bo dopiero w zeszłym roku miałem debiut. Całe przygotowania do tegorocznych zawodów konsultowałem z Michałem Karmowskim. To on dobierał mi całą dietę według oceny wyglądu, przez co mogliśmy ustalić nad czym popracować w większym stopniu. To dzięki niemu osiągnąłem tegoroczną formę, więc to właśnie jemu dziękuję najbardziej.

BB-Mag: Jak wyglądały Twoje ostatnie dni przed startem?

Patryk: Krótko - po wstaniu rano, na czczo 45 minut aerobów, a następnie posiłek. Chwila odpoczynku, posiłek. Chwila dla rodziny, posiłek, trening, posiłek, praca, 45 minut aerobów, posiłek i sen - tak w kółko do końca.

BB-Mag: Ostatnio zająłeś najlepszą pozycję na zawodach w Kunicach, w kategorii do 90kg. Może powiesz coś na temat samej rywalizacji na tym wydarzeniu?

Patryk: Tak, miałem tam życiową formę. Jak zobaczyłem konkurencję, to wiedziałem, że wygram. Wiem, że to niezbyt skromnie brzmi, ale taka była prawda.

BB-Mag: W Kunicach, w kategorii Open uplasowałeś się na miejscu 3. Uważasz, że słusznie, czy mogłeś zająć wyższą pozycję? Były tutaj pewne głosy sprzeczności wśród obserwatorów.

Patryk: Myślę, że powinienem zająć wyższą lokatę. Zresztą można to wywnioskować po zdjęciach, ale jestem młodym zawodnikiem i nie będę się sprzeczał o to. Niby przegrałem jednym punktem, ale nie ma co się rozczulać. Ogólnie jestem zadowolony, bo wiem, że wyglądałem lepiej i powinienem mieć srebro, bo złoto było poza konkurencją. Taka jest prawda.

BB-Mag: Jakie jest Twoje podejście do diety?

Patryk: Reżim! „Jesteś tym co jesz”. Koniec:)

BB-Mag: Czy mógłbyś pokazać nam schemat swojego treningu siłowego i aerobowego, z których korzystałeś przed startami?

Patryk: Mój split tygodniowy to:

Poniedziałek - uda, łydki

Wtorek – klatka piersiowa

Środa – barki

Czwartek – wolne

Piątek - plecy, bicepsy

Sobota – tricepsy, przedramiona

Niedziela – wolne

Aerobowy trening był 6x w tygodniu 2x 45 minut. Nie robiłem żadnych dziwnych kombinacji. Po prostu ciężko trenowałem skupiając się na spinaniu i poprawnej technice. Aeroby robię cały rok, tyle że w okresie budowania masy robię je 3x 30 minut w dni bez treningu . To tak na podkręcenie metabolizmu. Wiadomo, że czym więcej tłuszczu na sobie, tym ciężej się później wypalić nie tracąc mięśni. Więc aeroby kręcę cały rok bez przerw. Zmieniam tylko intensywność i czas ich trwania.

BB-Mag: Jakie masz dalsze plany startowe i jakie są Twoje myśli/przeczucia z nimi związane?

Patryk: Na razie odpuszczam myśl o startach z powodów finansowych. Każdy wie jak ciężko, albo ile pieniędzy jest potrzebne na odpowiednie przygotowanie się. Wiem, że gdybym w tym roku miał większy budżet, to na MP walka by była o złoto. No, ale niestety. Może sezon 2013. Mam taką nadzieję, bo nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i cały czas mam niedosyt z tym związany.

BB-Mag: Patryku czy chciałbyś przekazać coś młodym ćwiczącym, naszym Czytelnikom oraz wszystkim, którzy dążą do osiągnięcia postawionych sobie celów?

Patryk: Co mogę im przekazać? Tylko to żeby byli cierpliwi i wytrwali w tym co robią. To taki sport, że na prawdziwe efekty pracuje się latami.




facebook